<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Nie wolno zapominać o upowszechnianiu wiedzy rolniczej">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="4">
<date="1953-04-03">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Weźmy choćby dla przykładu sprawę poletek doświadczalnych. Na ogólną ich ilość 455 założonych w roku ubiegłym,  doprowadzono do końca tylko...170. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że w wielu powiatach naszego województwa powiatowi inspektorzy, upowszechniania wiedzy rolniczej, których zadaniem było sprawowanie opieki nad poletkami zostali po prostu oddelegowani do zupełnie innej pracy, nie związanej bynajmniej z upowszechnianiem wiedzy rolniczej.  W rezultacie więc ucierpiała ich praca zawodowa, wiele poletek zostało zmarnowanych. I nie tylko to. W wielu wypadkach, wobec braku stałej i systematycznej kontroli nad poletkami doświadczalnymi, chłopi - spółdzielcy zadowoleni, że udały się doświadczenia, skosili po prostu poletka, nie zastanawiając się nad tym, że trzeba zrobić dokładną dokumentację przeprowadzonego doświadczenia, aby nowa metoda pracy została przekazana innym. Weźmy inny przykład. W ramach upowszechniania wiedzy rolniczej, instytucje wydawnicze wypuściły na rynek księgarski cały szereg bardzo potrzebnych rolnikowi podręczników fachowych, broszur itp. Rozprowadzeniem tej lektury miały się zająć gminne spółdzielnie "Samopomoc Chłopska". Okazało się jednak, że w wielu wypadkach książki leżały w magazynach gminnych spółdzielni najczęściej zapomniane, nikt nie troszczył się o rozsprzedanie, czy też chociażby o  rozreklamowanie tych wydawnictw. Kupujący na pewno by się znaleźli, bo wieś dolnośląska, zrywająca z przestarzałymi   formami indywidualnego, rozdrobnionego gospodarstwa chłopskiego na rzecz kolektywnej gospodarki, poszukuje takiej   lektury jak najwięcej. I jeszcze jeden przykład. W ciągu ubiegłego roku, mimo pokaźnej ilości odczytów wygłoszonych przez lektorów upowszechniania wiedzy rolniczej, wiele gromad nie zostało objętych planem odczytów.Wszystkie te przykłady świadczą o jednym. Niedostateczna jest jeszcze więź pomiędzy aktywem gminnych rad narodowych, gminnych spółdzielni "Samopomoc Chłopska", aktywem gromadzkim, a lektorami i inspektorami upowszechniania wiedzy rolniczej. Panuje jeszcze pogląd jakoby lektorzy pracowali po swojej linii, a gminne rady narodowe, gminne spółdzielnie "Samopomoc Chłopska" — po swojej. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
